Zielone koktajle dla zdrowia

Pijecie zdrowe, zielone koktajle? Ja bardzo je lubię, ale przygotowuje je najczęściej, gdy przychodni wiosna i lato, bo owoce i warzywa są wtedy zdecydowanie najzdrowsze i najsmaczniejsze. Do przygotowania zielonych koktajli używam głównie liści szpinaku, jarmużu i sałat oraz owoców i warzyw – ogórków, kiwi, jabłek, gruszek czasami także bananów i owoców cytrusowych.

Na blogu znajdziecie przepisy na kilka zielonych koktajli, np. ze szpinakiem i kiwi, ze szpinakiem i awokadoz młodym jęczmieniem, z awokado i bananem.

Poza tym, że sam koktajl stanowi już fajną bombę witaminową, wzmacnia nasz układ odpornościowy i odżywia nas od środka, warto czasami przemycić do koktajlu odrobinę dodatkowych superfoods. Idealnie sprawdzi się do tego sproszkowany młody jęczmień, chlorella lub spirulina.

Zielone napoje można też przygotować z gotowych mieszanek takich jak np. Green Balance od Yango. Zaletą stosowania tego produktu jest przede wszystkim jego alkalizujące działanie, które pozwala na zachowanie równowagi kwasowo-zasadowej w naszym organizmie.

Preparat ten jest w 100% naturalny, pozbawiony barwników, konserwantów i dodatków. Można go pić rozcieńczonego z wodą – ma lekko kwaskowaty smak – lub dodawać do soków i koktajli.

Co dokładnie znajdziemy w mieszance Green Balance i dlaczego warto się nią zainteresować?

W skład zielonej mieszanki wchodzą:

  • Sproszkowany sok z liści młodej pszenicy – źródło chlorofilu, witamin i minerałów, enzymów i aminokwasów które neutralizują toksyny w naszym ciele i pozwalają na przywrócenie zasadowości naszej krwi.  
  • Sproszkowany sok z liści młodego jęczmienia – zawiera enzymy trawienne, wpływa korzystnie na rozkład i usuwanie toksycznych substancji zawartych w pożywieniu, opóźnia procesy starzenia, a także wspiera przemianę materii i wykazuje pozytywny wpływ na gospodarkę wapniową.
  • Sproszkowane liście młodej lucerny – są źródłem witamin: A, C, D, E, K oraz wit. z grupy B, a także soli mineralnych, żelaza, wapnia, fosforu i potasu.  Co ciekawe, lucerna poprawia mikroflorę jelit jednocześnie utrudniając rozwój grzybów Candida albicans.
  • Sproszkowana chlorella – bogate źródło chlorofilu. Ma działanie krwiotwórcze, regenerujące, wzmacniające, odżywcze i przede wszystkim oczyszczające nasz organizm z toksyn.
  • Sproszkowana gotu kola – działa antydepresyjnie i uspokajająco, poprawia jakość naszego snu i wspomaga pamięć!
  • Sproszkowany gorzki melon – poza działaniem odtruwającym, posiada właściwości moczopędne i wpływa korzystnie na zdrowie naszego układu oddechowego. 
  • Sproszkowany korzeń traganka – stymuluje nasz układ odpornościowy, dodaje energii i zwiększa wydajność organizmu.
  • Sproszkowana kapusta warzywna włoska – jest bogata w jod, wapń, miedź, magnez i żelazo oraz działa korzystnie na pracę przewodu pokarmowego.
  • Sproszkowana spirulina – oczyszcza organizm z toksyn, neutralizuje wolne rodniki a także wspomaga budowę tkanki mięśniowej.

Jakie rezultaty możemy uzyskać?

Poza poprawą samopoczucia i zwiększeniem koncentracji, co często bywa problemem u osób z zaburzoną równowagą kwasowo-zasadową, stosując Green Balance możemy też zaobserwować redukcję cellulitu, poprawę stanu skóry, włosów i paznokci a także usprawnienie pracy układu pokarmowego.

Więcej informacji o Green Balance możecie znaleźć TUTAJ.

zielony koktajl

 

Sałatka z gotowanym burakiem, fetą i kaszami

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam buraki. Kiedyś jadałam je głównie w formie tradycyjnych buraczków do obiadu – na ciepło lub na zimno z dodatkiem jabłka. Od jakiegoś czasu jednak, bardzo lubię sięgać po pieczone i gotowane buraki. Są one doskonałe do dipów, zup kremów oraz sałatek. Na blogu znajdziecie już jeden przepis na sałatkę z buraczkami, dziś jednak chciałam Wam pokazać prosty sposób na sycącą sałatkę z tym warzywem.

Do przygotowania sałatki użyłam miksu kasz – mojego ulubionego pęczaku, kaszy gryczanej, bulguru a także zielonej soczewicy dzięki czemu sałatka będzie treściwym i bardzo wartościowym posiłkiem. Możecie użyć też gotowych, ugotowanych już buraków, które kupić można w całości w niektórych sklepach. Taką sałatkę przygotujecie wówczas w bardzo krótkim czasie.

Składniki:

  • 4 średniej wielkości buraki
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 100g sera feta
  • 50g kaszy gryczanej
  • 50g mixu kasza pęczak, bulgur i soczewica Melvit
  • garść kiełków rzodkiewki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • szczypta pieprzu cytrynowego
  • 1 łyżeczka sosu sojowego

Sos chrzanowy:

  • 1,5 łyżeczki tartego chrzanu
  • 1 łyżeczka miodu
  • 5 łyżek jogurtu naturalnego

Upieczonego lub ugotowanego buraka kroimy w kostkę. Kaszę gryczaną oraz mieszankę kasz Melvit gotujemy według wskazań na opakowaniu ale uważamy aby ich nie rozgotować. Fetę kroimy w kostkę, natkę pietruszki myjemy i drobno siekamy. Gdy kasze wystygną mieszamy je z pokrojonymi burakami, serem feta, natką pietruszki, kiełkami rzodkiewki i przyprawiamy do smaku sosem sojowym, oliwą i pieprzem cytrynowym.

W małej miseczce mieszamy tarty chrzan z odrobiną miodu i jogurtem naturalnym. Podajemy oddzielnie do sałatki.

 

Najskuteczniejsza dieta czyli przygotowania do lata czas zacząć

Lato i sezon urlopowy zbliżają się wielkimi krokami. Większość z nas marzy o tym, żeby podczas wakacji wyglądać szczupło i atrakcyjnie. Zaraz po przedsylwestrowym szaleństwie odchudzania i noworocznych postanowieniach, wiosna to jeden z tych okresów w roku, podczas którego najczęściej decydujemy się na rozpoczęcie diety. Pojawia się jednak pytanie – Jaką dietę wybrać, żeby osiągnąć zadowalające efekty?

Większość kobiet, ale też mężczyzn, najchętniej wybrałoby dietę, która trwa krótko, przynosi szybkie rezultaty i jeszcze najlepiej pozwala na jedzenie dużej ilości słodyczy. 😊 Mamy do wyboru całe mnóstwo „diet-cud” z internetu i gazet, oczyszczające diety sokowe, dietę białkową (znana też jako dieta Dukana), coraz bardziej popularną ostatnio dietę ketogenną/ketogeniczną (czyli dość rygorystyczną dietę tłuszczową) i wiele innych…

Jaka zatem dieta będzie najlepsza i która przyniesie trwałe efekty? Odpowiedź jest prosta i mało odkrywcza – najlepsza będzie taka, która:

  • będzie zaspokajać nasze zapotrzebowanie na wszystkie mikro i makro składniki, więc…
  • będzie różnorodna – odpowiednia ilość białek z produktów zwierzęcych i roślinnych, węglowodanów z pełnoziarnistych produktów zbożowych, warzyw i owoców, zdrowych tłuszczy – pochodzenia roślinnego z awokado, olejów: rzepakowego, lnianego, kokosowego, oliwy z oliwek itp oraz pochodzenia zwierzęcego głównie z ryb bogatych między innymi w kwasy omega-3,
  • będzie zdrowa i nieprzetworzona – oparta na świeżych produktach, bez fast-foodów, gotowych dań z mnóstwem tłuszczy trans, cukru, syropu glukozowo-fruktozowego, konserwantów i ulepszaczy,
  • będzie miała odpowiednią ilość kalorii – na pewno nie 1000kcal, bo takie zapotrzebowanie najczęściej mają dzieci i nie 3000kcal – chyba, że jesteście bardzo aktywni fizycznie,
  • będzie dawać nam energię i nasyci nas na cały dzień – na diecie nie powinniśmy być głodni – jesteśmy wtedy zmęczeni, rozdrażnieni, mniej wydajni w pracy, często boli nas głowa i w konsekwencji łatwiej ulegamy pokusom na słodycze i rezygnujemy z diety,
  • pozwoli nam na redukcję masy ciała o ok. 1% na tydzień – to zdrowa wartość, która zapewnia, że nie skończymy z efektem jojo jak to zwykle bywa po dietach-cud na których chudniemy dużo i szybko,
  • będzie długotrwała – koniec z dietami 3 lub 5 dniowymi – pozostańmy na niej do końca życia – zmieńmy nasze nawyki żywieniowe nie tylko do wakacji ale na stałe!

Do każdej diety dołożyć należy aktywność fizyczną – jeśli lubicie jakiś rodzaj sportu nie będzie z tym problemu. Jeśli jednak – tak jak ja – jesteście raczej stworzeniami asportowymi, musicie znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Zacznijcie od spacerów na świeżym powietrzu w umiarkowanym lub szybkim tempie. Możecie też ustalić sobie kilka dni w tygodniu w których zaczniecie swoją przygodę z bieganiem – mój dzień biegowy wypada na dzisiaj – powoli pobijam swoje rekordy 😊

Odpowiednie odżywianie to też regularne spożywanie posiłków. W ostatnich czasach możemy usłyszeć sporo o diecie 8/16 polegającej najogólniej mówiąc na tym, że przez 8 godzin w ciągu dnia spożywamy pokarmy a przez kolejne 16h pijemy jedynie płyny obojętne – ta dieta, a właściwie sposób odżywiania, ma swoich zwolenników i przeciwników, badania naukowe wykazują jednak, że przyspiesza ona metabolizm. Najczęściej jednak spotykamy się ze starą już praktyką jedzenia 5 posiłków dziennie w regularnych odstępach czasu czyli co ok. 3-4h. Taki sposób odżywiania sprawia, że nasz organizm przyzwyczaja się do tego, że cały czas ma z czego czerpać energię i nie odkłada zapasów w postaci tkanki tłuszczowej. Jedząc regularnie, najczęściej zjadamy też mniej!

Wiemy już, że najzdrowiej znaczy regularnie, wartościowo i w odpowiednich proporcjach. A co jeśli nie potrafimy gotować, nie mamy pomysłów na różnorodne posiłki, nie mamy czasu na przygotowywanie potraw i codzienne zakupy świeżych produktów? Doskonałym rozwiązaniem będzie catering dietetyczny. Ja polecam Wam firmę EatZone, oferującą 4 rodzaje diet w wersji klasycznej lub bezglutenowej i odpowiednio w 5 kalorycznościach od 1000 do 2500kcal.

Coś dla siebie znajdą tu zarówno wegetarianie jak i mięsożercy. Ja osobiście bardzo polecam Wam każdą z wersji diety z rybami – kucharze potrafią tam bowiem przygotować pyszną rybę, która dla wielu stanowi kulinarne wyzwanie. Codziennie przygotowywane, świeże, kolorowe i odpowiednio zbilansowane posiłki przywożone są przez kurierów w pięknych pudełkach wprost pod Wasze drzwi lub czekają bezpośrednio w pracy.

Oto jakie smakołyki możecie zjeść będąc na diecie:

Nowy folder (4)Desktop5 Nowy folder (3)Nowy folder (2)2

Jeśli jesteście ciekawi co jeszcze pysznego można znaleźć w zestawach EatZone zaglądajcie na mój Instagram lub zamówicie zestaw testowy – za 40zł możecie wypróbować dowolny rodzaj diety w wybranej przez Was kaloryczności.

Inspiracji i pomysłów na zdrowe dania szukajcie w zakładce Spis przepisów😊

Powodzenia!