Najskuteczniejsza dieta czyli przygotowania do lata czas zacząć

Lato i sezon urlopowy zbliżają się wielkimi krokami. Większość z nas marzy o tym, żeby podczas wakacji wyglądać szczupło i atrakcyjnie. Zaraz po przedsylwestrowym szaleństwie odchudzania i noworocznych postanowieniach, wiosna to jeden z tych okresów w roku, podczas którego najczęściej decydujemy się na rozpoczęcie diety. Pojawia się jednak pytanie – Jaką dietę wybrać, żeby osiągnąć zadowalające efekty?

Większość kobiet, ale też mężczyzn, najchętniej wybrałoby dietę, która trwa krótko, przynosi szybkie rezultaty i jeszcze najlepiej pozwala na jedzenie dużej ilości słodyczy. 😊 Mamy do wyboru całe mnóstwo „diet-cud” z internetu i gazet, oczyszczające diety sokowe, dietę białkową (znana też jako dieta Dukana), coraz bardziej popularną ostatnio dietę ketogenną/ketogeniczną (czyli dość rygorystyczną dietę tłuszczową) i wiele innych…

Jaka zatem dieta będzie najlepsza i która przyniesie trwałe efekty? Odpowiedź jest prosta i mało odkrywcza – najlepsza będzie taka, która:

  • będzie zaspokajać nasze zapotrzebowanie na wszystkie mikro i makro składniki, więc…
  • będzie różnorodna – odpowiednia ilość białek z produktów zwierzęcych i roślinnych, węglowodanów z pełnoziarnistych produktów zbożowych, warzyw i owoców, zdrowych tłuszczy – pochodzenia roślinnego z awokado, olejów: rzepakowego, lnianego, kokosowego, oliwy z oliwek itp oraz pochodzenia zwierzęcego głównie z ryb bogatych między innymi w kwasy omega-3,
  • będzie zdrowa i nieprzetworzona – oparta na świeżych produktach, bez fast-foodów, gotowych dań z mnóstwem tłuszczy trans, cukru, syropu glukozowo-fruktozowego, konserwantów i ulepszaczy,
  • będzie miała odpowiednią ilość kalorii – na pewno nie 1000kcal, bo takie zapotrzebowanie najczęściej mają dzieci i nie 3000kcal – chyba, że jesteście bardzo aktywni fizycznie,
  • będzie dawać nam energię i nasyci nas na cały dzień – na diecie nie powinniśmy być głodni – jesteśmy wtedy zmęczeni, rozdrażnieni, mniej wydajni w pracy, często boli nas głowa i w konsekwencji łatwiej ulegamy pokusom na słodycze i rezygnujemy z diety,
  • pozwoli nam na redukcję masy ciała o ok. 1% na tydzień – to zdrowa wartość, która zapewnia, że nie skończymy z efektem jojo jak to zwykle bywa po dietach-cud na których chudniemy dużo i szybko,
  • będzie długotrwała – koniec z dietami 3 lub 5 dniowymi – pozostańmy na niej do końca życia – zmieńmy nasze nawyki żywieniowe nie tylko do wakacji ale na stałe!

Do każdej diety dołożyć należy aktywność fizyczną – jeśli lubicie jakiś rodzaj sportu nie będzie z tym problemu. Jeśli jednak – tak jak ja – jesteście raczej stworzeniami asportowymi, musicie znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Zacznijcie od spacerów na świeżym powietrzu w umiarkowanym lub szybkim tempie. Możecie też ustalić sobie kilka dni w tygodniu w których zaczniecie swoją przygodę z bieganiem – mój dzień biegowy wypada na dzisiaj – powoli pobijam swoje rekordy 😊

Odpowiednie odżywianie to też regularne spożywanie posiłków. W ostatnich czasach możemy usłyszeć sporo o diecie 8/16 polegającej najogólniej mówiąc na tym, że przez 8 godzin w ciągu dnia spożywamy pokarmy a przez kolejne 16h pijemy jedynie płyny obojętne – ta dieta, a właściwie sposób odżywiania, ma swoich zwolenników i przeciwników, badania naukowe wykazują jednak, że przyspiesza ona metabolizm. Najczęściej jednak spotykamy się ze starą już praktyką jedzenia 5 posiłków dziennie w regularnych odstępach czasu czyli co ok. 3-4h. Taki sposób odżywiania sprawia, że nasz organizm przyzwyczaja się do tego, że cały czas ma z czego czerpać energię i nie odkłada zapasów w postaci tkanki tłuszczowej. Jedząc regularnie, najczęściej zjadamy też mniej!

Wiemy już, że najzdrowiej znaczy regularnie, wartościowo i w odpowiednich proporcjach. A co jeśli nie potrafimy gotować, nie mamy pomysłów na różnorodne posiłki, nie mamy czasu na przygotowywanie potraw i codzienne zakupy świeżych produktów? Doskonałym rozwiązaniem będzie catering dietetyczny. Ja polecam Wam firmę EatZone, oferującą 4 rodzaje diet w wersji klasycznej lub bezglutenowej i odpowiednio w 5 kalorycznościach od 1000 do 2500kcal.

Coś dla siebie znajdą tu zarówno wegetarianie jak i mięsożercy. Ja osobiście bardzo polecam Wam każdą z wersji diety z rybami – kucharze potrafią tam bowiem przygotować pyszną rybę, która dla wielu stanowi kulinarne wyzwanie. Codziennie przygotowywane, świeże, kolorowe i odpowiednio zbilansowane posiłki przywożone są przez kurierów w pięknych pudełkach wprost pod Wasze drzwi lub czekają bezpośrednio w pracy.

Oto jakie smakołyki możecie zjeść będąc na diecie:

Nowy folder (4)Desktop5 Nowy folder (3)Nowy folder (2)2

Jeśli jesteście ciekawi co jeszcze pysznego można znaleźć w zestawach EatZone zaglądajcie na mój Instagram lub zamówicie zestaw testowy – za 40zł możecie wypróbować dowolny rodzaj diety w wybranej przez Was kaloryczności.

Inspiracji i pomysłów na zdrowe dania szukajcie w zakładce Spis przepisów😊

Powodzenia!

Kurkuma – przyprawa dla zdrowia

W moich przepisach bardzo często pojawia się kurkuma. Jest to przyprawa szczególnie często wykorzystywana w kuchni indyjskiej jako składnik mieszanki przypraw znanej pod nazwą curry. Kurkuma nie tylko nadaje potrawie orientalnego aromatu ale też służy jako naturalny barwnik – zapewnia bowiem potrawom piękny, intensywnie żółty kolor. Kurkuma to także źródło cennych składników o właściwościach leczniczych.

dsc_0394fff

Oto kilka informacji o tym, dlaczego warto włączać tą przyprawę do codziennej diety.

PRZECIWZAPALNA MOC KURKUMY

Kurkumina to substancja o naturalnym działaniu przeciwzapalnym dzięki zdolności hamowania aktywności enzymów odgrywających istotną rolę w produkcji i utrzymaniu poziomu przewlekłego zapalenia w organizmie człowieka. Ponadto posiada właściwości antyutleniające zwalczając wolne rodniki, działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Ma także właściwości przeciwwirusowe i oczyszczające.

Jakie korzyści może nam dać stosowanie kurkuminy i w jakich sprawdzi się chorobach?

Po pierwsze – choroby układu pokarmowego. Schorzenia takie jak między innymi zespół jelita drażliwego (IBS), choroba zapalna jelit (IBD) czy choroba Leśniowskiego i Crohna rozpoczynają się głównie od stanu zapalnego tkanek wyścielających jelita. Choroby te dają bardzo uciążliwe objawy jakimi są przewlekłe biegunki lub zaparcia spowodowane zmniejszeniem perystaltyki jelit. Zmniejsza się też zdolność organizmu do wchłaniania substancji odżywczych co jest przyczyną niedożywienia, niedokrwistości i utraty masy ciała. Kurkumina może w tym przypadku działać przeciwzapalnie i wpływać korzystnie na proces leczenia – zmniejszenie dolegliwości i poprawa jakości życia ma też ogromny wpływ na naszą psychikę, choroby układu pokarmowego są bowiem bezpośrednio związane z ryzykiem zapadania na depresję.

Po drugie – choroby zwyrodnieniowe stawów. Te schorzenia rozwijają się w wyniku zaburzenia jakości i ilości chrząstki stawowej odpowiedzialnej między innymi za prawidłową amortyzację ruchów naszych stawów. Skutkuje to uszkodzeniami stawów i dotyka najczęściej kręgosłupa, kolan, bioder oraz stawów rąk i stóp dając uciążliwe dolegliwości bólowe i uniemożliwiając prawidłowe działanie układu ruchu. Kurkumina i w tym przypadku zmniejsza stan zapalny, który nasila dolegliwości.

Kurkumina ma też wpływ na prawidłowe funkcjonowanie naszej wątroby, zwiększa rozpuszczalność żółci w naszym organizmie a tym samym pomaga w zapobieganiu powstawania kamieni żółciowych. Ponadto kurkumina zwiększa zdolność wątroby do usuwania toksyn poprzez stymulację enzymów takich jak np. transferaza glutationu, która odpowiada za detoksykację kancerogenów.

Kurkumina ma też istotny wpływ na rozwój i hamowanie chorób nowotworowych – może zmniejszyć angiogenezę czyli wzrost nowych naczyń krwionośnych w nowotworach a tym samym zapobiec rozwojowi unaczynienia komórek nowotworowych i ich namnażania. Wpływa też na zwiększenie apoptozy komórek nowotworowych czyli ich indukowanej śmierci.

Wiele badań wykazuje także, iż kurkumina może być przydatna w profilaktyce cukrzycy oraz pomagać w hamowaniu jej objawów. Poziom cukru we krwi może być bowiem regulowany przez naturalną substancję kurkumy – może zatrzymać wzrost i proliferację komórek tłuszczowych i pomagać organizmowi wrócić do równowagi i prawidłowego metabolizmu.

Kurkumina ma też zastosowanie w profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych, łuszczycy i AZS oraz jest stosowana w łagodzeniu skutków alergii.

O prozdrowotnych właściwościach kurkuminy można by napisać wiele osobnych artykułów, powyższe przykłady to tylko zarys dobroczynnych skutków jej spożywania. Warto więc włączyć kurkumę do diety lub też pomyśleć o suplementacji kurkuminy – nie codziennie bowiem stosujemy tę przyprawę w naszym menu. Dobrym suplementem może okazać się KURKUMINA 95, który nie tylko zawiera dużą dzienną dawkę tej substancji – ponad 530 mg, ale także zawiera dodatek piperyny, która zwiększa wchłanianie kurkuminy przez nasz organizm.

dsc_0391

dsc_0378

Więcej informacji o prozdrowotnym działaniu kurkuminy znajdziecie na stronie www.kurkumina95.pl, zachęcam do lektury.

____________________________________________________________________________________________________

Ciepła woda z cytryną, kurkumą i imbirem to doskonały napój na rozpoczęcie każdego dnia i pobudzenie metabolizmu. W czasie jesienno-zimowym wzmocni też naszą odporność.

Składniki:

  • 250ml ciepłej wody
  • szczypta kurkumy
  • sok z ½ cytryny
  • plasterek korzenia imbiru

dsc_0359

Colin Campbell „Nowoczesne zasady odżywiania” – kilka słów o publikacji

Chociaż od jakiegoś czasu w mojej diecie nie znajdziecie krowiego mleka a mięso pojawia się na moim talerzu sporadycznie, nie jestem weganką ani wegetarianką i pewnie nigdy nią nie będę. Kiedy jednak człowiek ze względów zdrowotnych musi zrezygnować z produktów pochodzenia zwierzęcego lub znacząco ograniczyć je w swojej diecie, zaczyna szukać alternatywnych rozwiązań, które pozwolą na odpowiednie zbilansowanie dziennego jadłospisu. Jako doradca żywieniowy mam sporą wiedzę na temat produktów spożywczych, warzyw, owoców, zbóż i nie widzę problemu w odpowiednim doborze produktów do skonstruowania racjonalnej diety wegańskiej czy wegetariańskiej. Przeciętny Kowalski jednak nie wyobraża sobie obiadu bez kawałka mięsa czy deseru bez sernika. Dieta wegańska spotyka się też cały czas z wieloma nieprzychylnymi opiniami a wielu „znawców” dietetyki podkreśla jak bardzo jej zwolennicy narażeni są na niedobory. Każda diety, bez względu na to, czy zawiera produkty pochodzenia zwierzęcego czy też nie, może być bardzo szkodliwa – i nie tylko ze względu na wspomniane wcześniej niedobory. Przede wszystkim dieta powinna być bogata w nieprzetworzone produkty. Od dawna podziwiam mądrych wegan oraz wegetarian i szczerze zachęcam do odwiedzania ich blogów kulinarnych, gdyż są skarbnicą wiedzy na temat diety roślinnej, która nie jest nudna a wręcz, moim zdaniem, dużo ciekawsza niż tradycyjna. Kto bowiem jak nie świetny wegański kucharz, zna się tak na warzywach i owocach, łączeniu ich smaków, tworzeniu oryginalnych i zdrowych potraw z orzechami, kaszami i innymi darami natury. Dieta oparta na niskoprzetworzonych produktach roślinnych niesie też za sobą bardzo wiele korzyści zdrowotnych. Pionierem w dziedzinie tego typu odżywiania jest profesor Colin Campbell, amerykański biochemik żywienia, który swoje długoletnie badania opisał w książce „Nowoczesne zasady odżywiania” („The China Study”).

Colin Campbell podczas wizyty w Warszawie

Colin Campbell w „Nowoczesnych zasadach odżywiania” przywołuje i interpretuje wyniki największego na świecie badania dotyczącego odżywiania, analizującego dietę 6,5 tysiąca osób w 65 chińskich i tajskich prowincjach. Dieta badanych, oparta głównie na roślinach zostaje porównana z bogatą w mięso i nabiał dietą mieszkańców Zachodu. Wyniki tego eksperymentu świadczą jednoznacznie, iż niskoprzetworzona dieta roślinna pozwoli nam cieszyć się dłuższym zdrowiem i uchroni przed chorobami. Mięso zaś tak jak produkty mleczne są odpowiedzialne za powstawanie licznych chorób, takich jak między innymi choroby serca, cukrzyca, nowotwory, otyłość czy choroba Alzheimera.

„Nowoczesne zasady odżywiania” to materiał na podstawie którego można by było przeprowadzić wiele ciekawych wykładów i napisać imponującą liczbę publikacji. Ja sama nie chcę rozpisywać się nad wnioskami płynącymi z książki i przedstawiać Wam mojej opinii na ten temat – chcę Was jednak zachęcić do przeczytania tej publikacji, bez względu na to jaką stosujecie dietę i czy akurat jesteście w takim momencie swojego życia, że poszukujecie inspiracji do zmian. To po prostu lektura, z którą każdy powinien się zapoznać, a co zrobi z wiedzą którą z niej wyniesie zależy już tylko od niego.