Torcik naleśnikowy

Ponieważ urodziny drugiej połówki są tylko raz w roku a naleśniki to coś co zawsze wprawia w dobry humor, postanowiłam przygotować coś szczególnego. Torcik z owsianych naleśników przekładany trzema rodzajami kremów – kajmak z solą, ricotta z wanilią oraz krem czekoladowo-migdałowy. Z uwagi na to, że musieliśmy zjeść wszystko sami, torcik wykonałam z 10 naleśników, choć w przepisie którym się inspirowałam było ich aż 42.  Torcik nie wyglądał wiec tak efektownie jak u Gotuje, bo lubi, ale za to był przepyszny i wystarczył nam na dwudniowe obżarstwo (śniadania i podwieczorki).

dsc_0396

Naleśniki do tortu wykonałam z mąki owsianej, według tradycyjnego przepisu – ja do naleśników zawsze dodaję jajka, choć wiem, że nie każdy tak robi. Masa waniliowa to dobrze rozmieszana ricotta z ziarenkami wanilii i dodatkiem serka waniliowego. Solony kajmak kupiłam w sklepie z tradycyjną żywnością – dokładnie taki (klik) – wybrałam mocno słony z nadzieją, że ciekawie przełamie słodkie smaki, jednak soli nie czuję w nim wcale. Masa czekoladowo migdałowa to nic innego jak popularny kakaowy krem wymieszamy z przepysznym masłem migdałowym od Primaviki (moje ulubione).

Wykonanie jest banalnie proste – smarujemy każdy naleśnik na przemian każdym z kremów, górną warstwę pokrywamy kremem czekoladowym, posypujemy do dekoracji orzechami włoskimi i jagodami goi. Ja wstawiłam torcik do lodówki aby warstwy się związały. Niebo w gębie.

Na szczęście weekend był bardzo aktywny, wiec mam nadzieję, że deser nie pójdzie nam za bardzo w boczki.

nowy-folder-41

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *