Zielone curry!

Dzisiaj przepis na nieco bardziej wiosenne – bo zielone – curry! Oczywiście podstawą będzie mleczko kokosowe, które uwielbiam. Moja propozycja to doskonały pomysł na pyszny obiad, gdy nie mamy zbyt dużo czasu na jego przygotowanie – użyłam bowiem warzyw z puszek – zielonej fasolki szparagowej, groszku i drobnej, zielonkawej flażoletki. 

DSC_0045 (3)

Składniki:

  • 250g piersi z indyka
  • 100g fasolki Flażoletki (ok. 1/2 puszki)
  • 100g zielonego groszku (ok. 1/2 puszki)
  • 100g ciętej fasolki szparagowej (ok.1/2 puszki)
  • 300ml mleczka kokosowego
  • kawałek świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1 świeża limonka
  • 1/2 pęczka pietruszki lub kolendry
  • kawałek ostrej, zielonej papryczki – dla tych którzy lubią zjeść pikantnie

Pierś z indyka kroimy na kawałeczki i podsmażamy w wooku na odrobinie oleju. W czasie smażenia dodajemy łyżeczkę kuminu. Podsmażonego bardzo delikatnie indyka zalewamy kokosowym mleczkiem. Na drobnej tarce ścieramy ok. 2 cm kawałek imbiru i wyciskamy 1/2 świeżej limonki. Dodajemy fasolkę szparagową, groszek i flażoletkę. Posypujemy posiekaną kolendrą lub pietruszką. Jeśli lubicie pikantne potrawy, możecie dodać do curry ostrą, zieloną papryczkę. Przez kilka minut dusimy nasze danie delikatnie mieszając. Podajemy z gotowanym białym ryżem.

nowe12 (3)

Chłopak w kuchni – Ostre i aromatyczne curry z soczewicą i kurczakiem!

Jeśli myślicie, że blogerzy kulinarni spędzają całe dnie w kuchni i nie wpuszczają do niej innych domowników, to bardzo się mylicie. Dzisiaj na blogu postanowiłam zamieścić przepis na WYŚMIENITE, aromatyczne i ostre curry, autorstwa mojego chłopaka! Podstawą tego dania jest dobre dobranie ilości przypraw – jak sam mówi, nie da się napisać w przepisie ile cynamonu czy papryki dodać – trzeba próbować i znaleźć taką ilość przypraw, żeby osiągnąć idealny smak! I nie chcę tu za bardzo chwalić mojego osobistego kucharza, ale tym razem doprawił idealnie. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Was po przeczytania przepisu, kupienia składników i gotowania!

DSC_0105 (2)zlogo

Składniki:

  • 400g piersi z kurczaka
  • 1 zielona papryka
  • 1 czerwona papryka
  • 1 puszka soczewicy /gotowana na parze
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 1 płaska łyżka miodu
  • starta skórka z ¼ cytryny
  • spora ilość oleju – w tym przepisie użyta była oliwa pomidorowa, ale o tym więcej w przepisie…

Przyprawy:

  • 2 małe lub 1 duży ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki tartego korzenia imbiru
  • kurkuma
  • cynamon
  • ostra papryka

Pierś z kurczaka i paprykę kroimy w kostkę. Następnie rozgrzewamy w woku odrobinę oleju i podsmażamy wszystko delikatnie. Dodajemy do woka puszkę krojonych pomidorów oraz jedną puszkę soczewicy – polecam gotowaną na parze. Wszystkie składniki mieszamy i podlewamy dodatkowo sporą ilością oliwy. Doskonałym rozwiązaniem jest użycie oliwy w której umieszczone były suszone pomidory! Taka oliwa doda daniu fantastycznego aromatu i smaku. Następnie dodajemy mieszankę przypraw. Po pierwsze świeżo starty imbir – który sprawi, że potrawa będzie rozgrzewająca! Wyciskamy 1 lub 2 ząbki czosnku – w zależności od wielkości i upodobań. Kolejnym ważnym składnikiem jest mielony cynamon, ostra papryka i kurkuma – tych składników dodajemy tyle ile lubimy, ważne by nasze curry było intensywnie przyprawione, bo to w przyprawach tkwi cały sekret doskonałego smaku! Na koniec ścieramy skórkę z ok. ¼ cytryny, którą wcześniej zlewamy wrzątkiem. Aby lekko osłodzić danie, dodajemy jedną płaską łyżkę miodu. Dokładnie mieszamy wszystkie składniki w woku i pozostawiamy na małym ogniu. 

Paprykowe curry z kurczakiem, soczewicą i mleczkiem kokosowym.

gwiazdka3Carry to jedna z moich ulubionych potraw! Właściwie nie jest to potrawa a jedynie sposób przyrządzania dania. Większości termin curry kojarzy się jednak z gotową mieszanką przypraw dodawaną do tego dania. Dzięki temu za każdym razem możemy modyfikować nasz przepis dodając nowe składniki. Na blogu przedstawiłam Wam już przepis na curry z dynią i kurczakiem – dla tych, którzy przegapili – przepis TUTAJ!  

DSC_0151

Przygotowując domowe curry staram się, żeby zawsze pojawiało się w nim kilka składników, które według mnie nadają wyjątkowego smaku tej potrawie. Te magiczne produkty to świeży imbir, mielony cynamon, czosnek, kurkuma i prawie w każdym przypadku mleczko kokosowe! Bardzo lubię też piersi z kurczaka dlatego to zwykle one są mięsną podstawą mojego curry. Nie jest to jednak reguła – możemy do curry wykorzystać inny rodzaj mięsa, rybę lub owoce morza – kluczową rolę odgrywa zawsze aromatyczny sos!

_____________________________________________________________________________________

DSC_0076

Składniki na 6 porcji:

  • 500 g piersi z kurczaka
  • 2 czerwone papryki
  • 1 zielona papryka
  • ½ żółtej papryki
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 puszka soczewicy – ok. 250g
  • 2 łyżki startego imbiru
  • 2 pełne łyżeczki cynamonu mielonego
  • 3 łyżeczki ostrej przyprawy do curry – moja mieszanka przywieziona została z Egiptu i jej skład owiany jest tajemnicąDSC_0080
  • ½ łyżeczki kurkumy

Marynata:

  • mała puszeczka mleczka kokosowego
  • 1 łyżka miodu
  • 2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
  • 1 czubata łyżeczka startego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • ½ łyżeczki mielonej papryki piri-piri 

Pierś z kurczaka kroimy na drobne kawałeczki i dokładnie mieszamy ze wszystkimi składnikami marynaty. W szczelnie zamkniętym pojemniku wkładamy do lodówki na kilka godzin.

Paprykę kroimy w drobne, cienkie paseczki. Zamarynowanego kurczaka wyciągamy z lodówki i przekładamy do woka razem z marynatą. Podgotowujemy kurczaka i gdy będzie już zrobiony dodajemy do niego pokrojoną paprykę i puszkę pomidorów. Całość dokładnie mieszamy i dusimy pod przykryciem aż papryka zmięknie. Po ok. 10 minutach do woka wlewamy mleczko kokosowe – aby uniknąć zważenia najlepiej rozmieszać mleczko w miseczce z odrobiną gorącego wywaru z potrawy. Dokładnie mieszamy potrawę i dodajemy do niej przyprawy – świeży imbir, cynamon, ostrą mieszankę curry i pół łyżeczki kurkumy. Na niewielkim ogniu dusimy nasze danie jeszcze kilka minut. Ponieważ soczewica z puszki gotowa jest do spożycia dodajemy ją do woka na końcu aby tylko lekko się podgrzała.

Nasze curry jest gotowe – możemy jeść je bez dodatków lub podawać z ryżem. 

Osoby bojące się ostrych smaków mogą być zaskoczone dużą ilością przypraw dodaną przeze mnie do dania. Mogę z ręką na sercu zapewnić Was, że moje curry ma bardzo przyjemny i tylko lekko pikantny smak – ostre przyprawy zostały bowiem złagodzone przez sporą ilość mleczka kokosowego dodanego do sosu!